Co prawda, już miesiąc po wakacjach, ale chcemy Wam opowiedzieć o naszej przygodzie bycia animatorkami na koloniach organizowanych przez Fundację Serca Sercom. Od roku działamy na rzecz Fundacji, która organizuje półkolonie dla dzieci z ubogich rodzin. W ciągu roku w różnych akcjach zbierałyśmy fundusze na kolonie, a w lipcu uczestniczyłyśmy w półkoloniach jako animatorki. Półkolonie odbyły się w Skórcu k. Siedlec i Nowym Mieście nad Pilicą. A oto kilka słów o tym, co nam dał ten czas?
Ten tydzień, który spędziłam na koloniach, był dla mnie super doświadczeniem. Była to dla mnie nowość, ale jestem bardzo zadowolona, że udało mi się pojechać na kolonie. Cieszę się, że sprawdziłam się jako opiekunka dzieci, ponieważ chcę iść w tym kierunku na studia i wiem, że odnajdę się w tym. Osoby, które poznałam na koloniach, były cudowne. Nigdy się nie nudziłam. Było super. Jeśli będę miała możliwość, pojadę jeszcze raz. Kasia D.
Kolonie, na których byłam w wakacje, pokazały mi, jak wygląda praca z dziećmi. Było to bardzo miłe doświadczenie, choć niekoniecznie łatwe. Dzieci były bardzo grzeczne i wyrozumiałe. Świetnie się z nimi bawiłyśmy. Nie narzekały i były cały czas uśmiechnięte. Dzięki nim wiem, że moją przyszłość chcę wiązać z pedagogiką. Wiktoria
W te wakacje byłam na koloniach jako animatorka w Skórcu . To był mój pierwszy wyjazd w roli animatorki. Według mnie, sprawdziłam się w tej roli. Mimo że było to męczące, podobało mi się. Czułam, że to było dla mnie. Umiałam się odnaleźć, wiedziałam, jak zająć dzieci i po ich uśmiechach było widać, że im się naprawdę podobało. Te kolonie utwierdziły mnie w przekonaniu, że nadaje się do opieki nad dziećmi i że mogę w przyszłości iść w tym kierunku. To był naprawdę dobrze spędzony tydzień.
Weronika
Brałam udział w Koloniach w Nowym Mieście nad Pilicą. Dla mnie atmosfera na koloniach była znakomita. Chociaż nie znalazłam tu nikogo, szybko się zaklimatyzowałam. Zebrałam dużo doświadczenia w opiece nad dziećmi, które przyda się w przyszłości. Ogólnie mówiąc, cudne osoby, miłe wspomnienia, dlatego nie mogę się doczekać, żeby wrócić za rok.
Kasia P.